Na nich warto stawiać
Przed nami kolejny emocjonujący sezon Betclic 1 Ligi, którego trudno wyobrazić sobie bez rywalizacji w konkursie Fantasy 1. Liga. Nadszedł czas budowania składów, a ten często zaczyna się od wyboru piłkarzy, z którymi nie będziecie chcieli się rozstawać. To zawodnicy, którzy mają regularnie dostarczać punkty Waszym drużynom i stanowić fundament zespołu.
>> 10 ważnych pytań i odpowiedzi na starcie
Myrosław Mazur (Miedź Legnica, 2.2 mln)
Najlepszy obrońca rewelacji poprzedniego sezonu - Chrobrego Głogów. Piłkarz, bez którego trudno było wyobrazić sobie najlepszą jedenastkę minionych rozgrywek. Ukraiński defensor będzie kontynuował swoją piłkarską karierę na pierwszoligowych murawach, ale już zimą było wiadomo, że w barwach Miedzi. To ogromne wzmocnienie defensywy zespołu prowadzonego przez trenera Janusza Niedźwiedzia, która powinna w tym sezonie wyglądać solidniej niż w poprzednim. Została bowiem wzmocniona także przez Karola Noiszewskiego (2,0 mln). To powinno ustabilizować formację, podnieść jej wzrost i wzmocnić rywalizację. W sparingach drużyna straciła wprawdzie 13 goli, ale najważniejsza jest liga, gdzie nie powinno być wielu rotacji. W przypadku stawiania na Myrosława Mazura duże znaczenie odgrywają również jego statystyki i punkty zdobywane pod bramką rywali. W kampanii 2025/2026 zapisał na swoim koncie 8 goli w fazie zasadniczej i trafienie w jednym ze spotkań barażowych. Trzykrotnie piłkę w siatce umieszczał po strzałach z jedenastego metra. W nowym zespole będzie centralną postacią w trójce defensywnych obrońców, co może trochę odebrać mu atut dobrego wyprowadzenia piłki i podłączania się do akcji ofensywnych. Ma być jednak ważną postacią w polu karnym rywali przy stałych fragmentach gry. W barwach Chrobrego notował średnio 1.06 strzału na mecz (xG 0.21), z czego 39% było strzałami celnymi. To wszystko sprawia, że przy cenie 2,2 mamy sprawdzonego defensora z pewnym miejscem w składzie, który może zdobywać także punkty za poczynania w ofensywie.
Vladislavs Gutkovskis (Arka Gdynia, 2.4 mln)
Kibice w Gdyni z niecierpliwością czekali na informację o przyszłości reprezentanta Łotwy w Arce. Ostatecznie napastnik przedłużył swój kontrakt, zostaje w ekipie spadkowicza z Ekstraklasy i ma pomóc w walce o powrót szczebel wyżej. Trudno żeby klub z Pomorza nie walczył o pierwszą szóstkę na koniec sezonu. I teraz ktoś może stwierdzić… dobra, ale on strzelił w poprzednim sezonie tylko 4 gole. Tak, ale było to na boiskach Ekstraklasy i przy innym sposobie gry drużyny. Po spadku w Arce nastąpiły nie tylko zmiany kadrowe, ale także zmiana szkoleniowca. Trenerem został Marek Jarolim. Czech z powodzeniem pracował w ojczyźnie, a prowadzona przez niego Karvina prezentowała intensywny, ofensywny futbol. Możemy spodziewać się wysokiego pressingu, wymienności pozycji wśród pomocników i prostopadłych piłek za linię defensywną. Wszystko to ma sprawiać, że Gutkovskis będzie miał wiele sytuacji do oddawania strzałów z obrębu pola karnego przeciwnika. W meczach sparingowych przed startem ligi łotewski snajper zdobył 5 goli, wpisując się na listę strzelców w każdym spotkaniu, w którym wystąpił. To powinna być wystarczająca zachęta do zainwestowania kwoty 2.4 z budżetu Waszych zespołów.
Patryk Szwedzik (Ruch Chorzów, 2.3 mln)
W sezonie 2024/2025 zdobył 5 goli i 3 asysty dla Chrobrego, czym zwrócił na siebie uwagę włodarzy chorzowskiego Ruchu. W minionych rozgrywkach reprezentując już barwy Niebieskich zapisał na swoim koncie 14 goli i 4 asysty. Jak będzie w zbliżającej się wielkimi krokami kampanii? Wiele czynników może przemawiać za tym, że podobnie. Waldemar Fornalik na ławce, czyli trener który ewidentnie znalazł sposób na uwolnienie skuteczności u tego piłkarza. Drużyna i kibice głodni sukcesu. Kadra chorzowskiej ekipy została mądrze uzupełniona. Ruch nie może pozwolić sobie na asekuracyjną grę, musi tworzyć sytuacje, w czym pomóc mają właśnie letnie wzmocnienia składu. Wróćmy jednak do atakującego Niebieskich. W poprzednim sezonie wypracował xG na poziomie 0.32 / 90 minut, zdobywając 0.44 gola. Średnio oddawał 2.45 strzału w meczu, z czego 37.3% było strzałami celnymi. Z pewnością jest to statystyka, którą można jeszcze poprawić. W perspektywie potencjalnej liczby punktów zdobywanych w Fantasy warto zwrócić również uwagę na pozycję tego zawodnika. Jest pomocnikiem, który regularnie będzie występował w trójce zawodników odpowiadających za finalizację akcji ofensywnych.
Fabian Piasecki (ŁKS Łódź, 2.2 mln)
Czy możemy wyobrazić sobie linię ataku Rycerzy Wiosny bez Fabiana Piaseckiego? Na chwilę obecną – nie. W zeszłym sezonie dawał gwarancję jakości oraz regularności. Strzelił 14 goli, przy xG 16.03. Siedem z nich zdobywając jesienią i siedem wiosną. Przekładając to na liczbę strzałów mamy 3.82 strzału / 90 minut, przy celności na poziomie 43.3%. Gdy zerkniemy na klasyfikację strzelców rozgrywek Betclic 1.Ligi za poprzedni sezon znajdziemy Fabiana Piaseckiego na miejscu numer 5. Z zawodników znajdujących się wciąż w kadrach pierwszoligowych klubów przed nim był tylko wspomniany wyżej Patryk Szwedzik. Natomiast w klasyfikacji xG zajął trzecią lokatę, a przed nim byli tylko Łukasz Zjawiński i Angel Rodado. To pokazuje, jakiego kalibru jest to zawodnik pierwszoligowej skali. I choć łódzki napastnik zyskał konkurenta do rywalizacji o miejsce w składzie, w osobie Karola Podlińskiego (2,0), to możemy być pewni, że miejsca w wyjściowej jedenastce nie zamierza oddawać.
Damian Hilbrycht (Bruk-Bet Termalica Nieciecza, 2.2 mln)
Piłkarz piszący swoją historię w barwach Słoników. Zawodnik będący kluczową postacią zespołu, który wywalczył awans do Ekstraklasy i solidnie prezentował się na najwyższym poziomie rozgrywkowym w naszym kraju. Prezentuje również pewną regularność w zapisywaniu swojego nazwiska w protokołach meczowych. Cały czas mam w pamięci, że w rozgrywkach 2024/2025 nie zapisano mu w punktacji wszystkich asyst. Sam zawodnik zwracał na to uwagę, więc ma pewne rachunki do wyrównania z pierwszą ligą. Przejdźmy jednak ponownie do konkretów i liczb. Wspomniana kampania zakończona awansem to 2 gole i 13 asyst. W ekstraklasowym sezonie 2025/2026 piłkarz Słoni strzelił 5 goli i zdobył 4 asysty. Tutaj chciałbym się na chwilę zatrzymać, ponieważ liczba zdobytych goli jest wyższa od współczynnika xG przy nazwisku Damiana, który wynosił 1.63. Wyższy od liczby asyst był także opisujący je wskaźnik xA (7.31). To pokazuje, jaką skuteczność prezentuje zawodnik będący wahadłowym. Wahadłowy mający 1.57 kontaktu z piłką w polu karnym rywali, który oddał w zakończonym spadkiem sezonie 27 strzałów na bramkę rywali z celnością na poziomie 37%.
W tekście brakuje piłkarzy Lechii Gdańsk, a nazwiska przynajmniej dwóch z nich mogłyby się w nim znaleźć… spowodowane jest to jedynie niepewną sytuacją kadrową gdańskiego klubu.